Dzisiaj noc spadających gwiazd!
Jest ciepło, bezwietrznie i prawie bezchmurnie dlatego wszystkich, którzy mają chwilę czasu zapraszam na wyjście na dwór i obserwowanie nieba. Naprawdę warto, bo podobno jak się zobaczy spadającą gwiazdę trzeba pomyśleć życzenie a te podobno się spełniają. Wierzę w to od najmłodszych lat mimo, że to prawdopodobnie głupi przesąd. Ale mimo tego fajny jest element magii i tajemnicy, który towarzyszy obserwowaniu nieba :)
więcej informacji na:
www.facebook.pl
www.onet.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 sierpnia 2011
poniedziałek, 4 lipca 2011
street art doping 2011
Ostatnio przeczytałam w "Co jest grane" o akcji Street Art Doping 2011, która rusza już dziś, 4 lipca, a kończy się 31 lipca.
Młodym artystom-grafikom z wielu stron świata udostępniono miejskie powierzchnie do pomalowania. Będą w różnych miejscach Warszawy. Później ich dzieła będzie można oglądać i podziwiać. Całą akcję zwieńczy wystawa w Soho Factory (ul. Mińska 25).
Jak się wszystko zaczęło? Czytam na www.mmwarszawa.pl:
"Festival Street Art Doping ma dość przewrotną genezę. - Przed trzema laty do szefowej Zarządu Dróg Miejskich Grażyny Lendzion przyszła mama nastolatka, który został złapany na gorącym uczynku podczas malowania graffiti. Powiedziała "Ok, mój syn to zrobił, ale on po prostu nie ma się gdzie wyżyć ze swoją sztuką" - wspomina Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. To był impuls.
ZDM zamiast walczyć z grafficiarzami, postanowił wyjść im naprzeciw i zorganizować legalną przestrzeń dla ich działań. Na "anons" odpowiedzieli aktywiści z Citydoping, którzy powołali do życia Street Art Doping oraz z Inną Przestrzenią zainaugurowali Galerię Tybetańską."
Dzięki tej inicjatywie powstały murale m.in. na Rondzie Wolnego Tybetu czy Och-Teatrze :
Co nas czeka w tym roku? Program zapowiada się następująco:
4-9 lipca
Kino Atlantic, ul. Chmielna 33 (od Pasażu Wiecha)
Artyści: Chazme Roem Sepe Nawer
8-10 lipca
Kamionek, ul. Kinowa 19
Artysta: M-City
14-17 lipca
Pawilony, ul. Nowy Świat 22/28
Artyści: Base23, Foxy&Wiur, FRM-Kid, Monsfur, Otecki
14-17 lipca
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, ul. Żelazna 79 (od ul. CHłodnej)
Artysta: SatOne
16-24 lipca
Rondo Sedlaczka
Artyści: Tone, Autone Ospa Crew, Etam Crew, Ciach Ciach$Bell, Maniac Aqualoopa, Taki Myk
22-31 lipca
Soho Factory, ul. Mińska 25
wystawa
Impreza towarzysząca: Longboard Doping - miejski surfing, 9 lipca, ul. Myśliwiecka
Na pewno przejdę się ul. Chmielną i zobaczę pawilony koło Nowego Światu - w końcu to kultowe miejsce, gdzie się sączy piwo w gronie znajomych :)
Dla tych, którzy chcieliby się dowiedzieć więcej o Street Art Doping 2011 : www.streetartdoping.org
Młodym artystom-grafikom z wielu stron świata udostępniono miejskie powierzchnie do pomalowania. Będą w różnych miejscach Warszawy. Później ich dzieła będzie można oglądać i podziwiać. Całą akcję zwieńczy wystawa w Soho Factory (ul. Mińska 25).
Jak się wszystko zaczęło? Czytam na www.mmwarszawa.pl:
"Festival Street Art Doping ma dość przewrotną genezę. - Przed trzema laty do szefowej Zarządu Dróg Miejskich Grażyny Lendzion przyszła mama nastolatka, który został złapany na gorącym uczynku podczas malowania graffiti. Powiedziała "Ok, mój syn to zrobił, ale on po prostu nie ma się gdzie wyżyć ze swoją sztuką" - wspomina Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. To był impuls.
ZDM zamiast walczyć z grafficiarzami, postanowił wyjść im naprzeciw i zorganizować legalną przestrzeń dla ich działań. Na "anons" odpowiedzieli aktywiści z Citydoping, którzy powołali do życia Street Art Doping oraz z Inną Przestrzenią zainaugurowali Galerię Tybetańską."
Dzięki tej inicjatywie powstały murale m.in. na Rondzie Wolnego Tybetu czy Och-Teatrze :
Co nas czeka w tym roku? Program zapowiada się następująco:
4-9 lipca
Kino Atlantic, ul. Chmielna 33 (od Pasażu Wiecha)
Artyści: Chazme Roem Sepe Nawer
8-10 lipca
Kamionek, ul. Kinowa 19
Artysta: M-City
14-17 lipca
Pawilony, ul. Nowy Świat 22/28
Artyści: Base23, Foxy&Wiur, FRM-Kid, Monsfur, Otecki
14-17 lipca
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, ul. Żelazna 79 (od ul. CHłodnej)
Artysta: SatOne
16-24 lipca
Rondo Sedlaczka
Artyści: Tone, Autone Ospa Crew, Etam Crew, Ciach Ciach$Bell, Maniac Aqualoopa, Taki Myk
22-31 lipca
Soho Factory, ul. Mińska 25
wystawa
Impreza towarzysząca: Longboard Doping - miejski surfing, 9 lipca, ul. Myśliwiecka
Na pewno przejdę się ul. Chmielną i zobaczę pawilony koło Nowego Światu - w końcu to kultowe miejsce, gdzie się sączy piwo w gronie znajomych :)
Dla tych, którzy chcieliby się dowiedzieć więcej o Street Art Doping 2011 : www.streetartdoping.org
środa, 29 czerwca 2011
polska prezydencja 2011
Już 1 lipca 2011roku Polska obejmie na pół roku przewodnictwo w Radzie Europy. To wielkie wydarzenie i wyzwanie dla wszystkich. Jednak mnie dużo bardziej interesuje strona kulturalna tego wydarzenia, niż jego polityczny aspekt.
W Warszawie na Placu Defilad już są przygotowywane 3 sceny. Oczywiście nie tylko tam będzie można się dobrze bawić i uczcić prezydencję polską 1 lipca. Ale to tam wystąpią m.in: Leszek Możdżer, orkiestra Sinfonia Varsovia, zespoły Tomasz Stańko Quintet, Me, Myself and I oraz skrzypek Sebastian Karpiel–Bułecka, Chris Botti, Manhattan Transfer, Michael Bolton czy Tricky.
Śledząc troszkę to, jak będzie wyglądać polska prezydencja, obejrzałam animację Tomka Bagińskiego, która będzie promować nasze przewodnictwo. To krótka historia, która pokazuje kobietę (Europę) i mężczyznę (Polskę) tańczących. Świat wokół nich się zmienia. Wymową tego filmu jest przekonanie, że Polska ma atuty, które wniesie do Unii i dzięki temu Europa będzie bogatsza.
Oczywiście mam zamiar uczestniczyć w tym wydarzeniu. Wszystko rozpoczyna się o 22 na Placu Defilad i skończy się (podobno) fantastycznymi fajerwerkami. Taka okazja nie zdarza się codziennie!
Bo kolejna prezydencja za 16 lat...
więcej informacji:
- culture.pl
- kulturasieliczy.pl
- pl2011.eu
W Warszawie na Placu Defilad już są przygotowywane 3 sceny. Oczywiście nie tylko tam będzie można się dobrze bawić i uczcić prezydencję polską 1 lipca. Ale to tam wystąpią m.in: Leszek Możdżer, orkiestra Sinfonia Varsovia, zespoły Tomasz Stańko Quintet, Me, Myself and I oraz skrzypek Sebastian Karpiel–Bułecka, Chris Botti, Manhattan Transfer, Michael Bolton czy Tricky.
Śledząc troszkę to, jak będzie wyglądać polska prezydencja, obejrzałam animację Tomka Bagińskiego, która będzie promować nasze przewodnictwo. To krótka historia, która pokazuje kobietę (Europę) i mężczyznę (Polskę) tańczących. Świat wokół nich się zmienia. Wymową tego filmu jest przekonanie, że Polska ma atuty, które wniesie do Unii i dzięki temu Europa będzie bogatsza.
Oczywiście mam zamiar uczestniczyć w tym wydarzeniu. Wszystko rozpoczyna się o 22 na Placu Defilad i skończy się (podobno) fantastycznymi fajerwerkami. Taka okazja nie zdarza się codziennie!
Bo kolejna prezydencja za 16 lat...
więcej informacji:
- culture.pl
- kulturasieliczy.pl
- pl2011.eu
wtorek, 14 czerwca 2011
Europejska Stolica Kultury 2016
O prawo bycia ESK w 2016 roku ubiega się m.in. nasza stolica - Warszawa. Z całego serca popieram tą inicjatywę (chociaż jak dla mnie nie musiałaby to być koniecznie Warszawa ale np. przecudowny Poznań). Jednak jedną z ciekawszych rzeczy, oprócz wielu imprez i mnóstwa projektów kulturalnych, było stworzenie 20 wizerunków warszawskiej Syrenki do kampanii "Warszawa kandyduje(MY)".
Syrenki ukazują różnorodność ludzi, którzy zamieszkują stolicę. Sami spójrzcie!
A kiedy wyniki ESK 2016? Już 21 czerwca 2011 roku dowiemy się, komu przyznano ten tytuł.
Trzymam kciuki żeby było to właśnie polskie miasto!
To zwiastun kandydatury stolicy nakręcony przez Agnieszkę Holland.
Wszystkie zdjęcia syrenek dodane za pośrednictwem: http://www.um.warszawa.pl/aktualnosci/warszawa-kandydujemy
Więcej informacji na : www.warszawa2016.pl
![]() |
| dodane za pośrednictwem: http://www.warszawa2016.pl/index.php/pol/Warszawa-ESK-2016 |
Syrenki ukazują różnorodność ludzi, którzy zamieszkują stolicę. Sami spójrzcie!
A kiedy wyniki ESK 2016? Już 21 czerwca 2011 roku dowiemy się, komu przyznano ten tytuł.
Trzymam kciuki żeby było to właśnie polskie miasto!
Wszystkie zdjęcia syrenek dodane za pośrednictwem: http://www.um.warszawa.pl/aktualnosci/warszawa-kandydujemy
Więcej informacji na : www.warszawa2016.pl
sobota, 21 maja 2011
apokalipsa - już wkrótce?
Jak się zachowuje człowiek, który dowiedział się, że został mu zaledwie jeden, ostatni dzień życia?
Dobre pytanie szczególnie, że podobno dziś 21 maja 2011 roku o godz.18.00 ma nastąpić koniec świata.
Osobiście nie wierzę w te wyliczenia, ale jest rzesza fanów takiego poglądu.
Z drugiej strony, ciekawe jak dziś wygląda ich "ostatni" dzień :D
Ale gdyby jednak miało się okazać, że dziś jest Sąd Ostateczny, chciałabym być wtedy w kuchni i przygotowywać jakieś rarytasy. Bo w końcu chyba lepiej być najedzonym podczas dłuuuuuuuuugiego Sądu (zważywszy na liczbę ludzi na świecie, która wynosi więcej niż 6 miliardów czyli ustawiłaby się bardzo długa kolejka!), prawda?:)
A Wy co myślicie o tym całym "przewidywaniu" i co byście robiły/robili dziś o godzinie 18.00?:)
Dobre pytanie szczególnie, że podobno dziś 21 maja 2011 roku o godz.18.00 ma nastąpić koniec świata.
Bzdury? Obejrzyjcie!
Osobiście nie wierzę w te wyliczenia, ale jest rzesza fanów takiego poglądu.
Z drugiej strony, ciekawe jak dziś wygląda ich "ostatni" dzień :D
Ale gdyby jednak miało się okazać, że dziś jest Sąd Ostateczny, chciałabym być wtedy w kuchni i przygotowywać jakieś rarytasy. Bo w końcu chyba lepiej być najedzonym podczas dłuuuuuuuuugiego Sądu (zważywszy na liczbę ludzi na świecie, która wynosi więcej niż 6 miliardów czyli ustawiłaby się bardzo długa kolejka!), prawda?:)
A Wy co myślicie o tym całym "przewidywaniu" i co byście robiły/robili dziś o godzinie 18.00?:)
niedziela, 15 maja 2011
vintage typewriting czyli nastukaj sobie!
W ostatnich piątkowych "Wysokich Obcasach" bardzo zaintrygował mnie artykuł Agnieszki Jucewicz - "Nastukani" (niżej znajdziesz ten artykuł - kliknij na zdjęcie aby powiększyć).
Otóż, wraca moda na pisanie na maszynie. Dlaczego? Być może powodem jest powrót stylu vintage i wszystkiego co stare i babcine.
Artykuł opowiada o ludziach, którzy pokochali te urokliwe urządzenia, "prababki komputerów" i mają ich w domu co najmniej 10. Można ich używać do pisania notatek, listów, zaproszeń czy zrobić kartki urodzinowe w stylu vintage. Ponad to, wzrok się tak nie psuje jak przy komputerze i ćwiczą mięśnie palców.Dodatkowo, można pisać notatki na bloga na zwykłej kartce, przeskanować i wstawić. Jednym słowem - świetna sprawa!
Ponieważ niedaleko mnie znajduje się Bazarek na Kole, gdzie sprzedają nie tylko warzywa ale i starocie (w sobotę i w niedzielę), postanowiłam dzisiaj przejść się z mamą i rozeznać temat maszyn do pisania. Ceny zaczynają się już od 30zł (za te nowsze z lat 60. i 70.) a kończy się w granicach 500zł (to już te starsze i ładniejsze). Uległam urokowi maszyn do pisania, dlatego planuję zakupić sobie taką, szczególnie żeby móc robić prezenty hand-made.
Można sprawdzić jeszcze na allegro.pl bo tam też trafiają się świetne okazje.
Ale najpierw muszę się dowiedzieć jak działa taka maszyna i jak "zbadać" czy jest sprawna, żeby móc ją ewentualnie naprawić.
Dlatego weszłam na stronę dwóch kobiet opisanych w artykule Brady i Kowalski i znalazłam tu dwa ciekawe załączniki na temat budowy maszyn (patrz niżej). Muszę przyzwoić jeszcze trochę wiedzy na ten temat, ale niewątpliwie artykuł bardzo mnie natchnął.
Nie omieszkam się pochwalić co wyjdzie z tego zachłyśnięcia się, a efekty z pewnością już wkrótce :)
Otóż, wraca moda na pisanie na maszynie. Dlaczego? Być może powodem jest powrót stylu vintage i wszystkiego co stare i babcine.
Artykuł opowiada o ludziach, którzy pokochali te urokliwe urządzenia, "prababki komputerów" i mają ich w domu co najmniej 10. Można ich używać do pisania notatek, listów, zaproszeń czy zrobić kartki urodzinowe w stylu vintage. Ponad to, wzrok się tak nie psuje jak przy komputerze i ćwiczą mięśnie palców.Dodatkowo, można pisać notatki na bloga na zwykłej kartce, przeskanować i wstawić. Jednym słowem - świetna sprawa!
![]() |
| dodane za pośrednictwem http://etc.usf.edu/clipart/4200/4253/typewriter_1.htm |
Ponieważ niedaleko mnie znajduje się Bazarek na Kole, gdzie sprzedają nie tylko warzywa ale i starocie (w sobotę i w niedzielę), postanowiłam dzisiaj przejść się z mamą i rozeznać temat maszyn do pisania. Ceny zaczynają się już od 30zł (za te nowsze z lat 60. i 70.) a kończy się w granicach 500zł (to już te starsze i ładniejsze). Uległam urokowi maszyn do pisania, dlatego planuję zakupić sobie taką, szczególnie żeby móc robić prezenty hand-made.
Można sprawdzić jeszcze na allegro.pl bo tam też trafiają się świetne okazje.
Ale najpierw muszę się dowiedzieć jak działa taka maszyna i jak "zbadać" czy jest sprawna, żeby móc ją ewentualnie naprawić.
Dlatego weszłam na stronę dwóch kobiet opisanych w artykule Brady i Kowalski i znalazłam tu dwa ciekawe załączniki na temat budowy maszyn (patrz niżej). Muszę przyzwoić jeszcze trochę wiedzy na ten temat, ale niewątpliwie artykuł bardzo mnie natchnął.
Nie omieszkam się pochwalić co wyjdzie z tego zachłyśnięcia się, a efekty z pewnością już wkrótce :)
![]() |
| artykuł Wysokich Obcasów |
![]() |
| artykuł Wysokich Obcasów |
![]() |
| artykuł Wysokich Obcasów |
![]() |
| artykuł Wysokich Obcasów |
![]() |
| dodane za pośrednictwem http://staff.xu.edu/polt/typewriters/troubleshooting2.jpg |
![]() |
| dodane za pośrednictwem http://staff.xu.edu/polt/typewriters/troubleshooting1.jpg A na koniec polecam : |
wtorek, 3 maja 2011
kotylion trzeciomajowy - DIY tutorial
| Dokładnie 220 lat temu, 3 maja 1791 roku, uchwalono pierwszą w Polsce a drugą na świecie konstytucję. Aby okazać w patriotyczny sposób naszą dumę z tego faktu, Prezydent RP rozpropagował zrobienie i noszenie biało-czerwonych kotylionów. Kotylion (lub rozetka) to wstążeczka orderowa w kształcie różyczki. Później też kokardka przypinana do piersi osób tańczących kotylion (skąd druga nazwa). Obecnie kotyliony mogą być formą nagrody podczas wystaw np. psów czy w wyścigach konnych. Zakłada się je również na wiece i święta państwowe w barwach narodowych. Aby akcja ogólnopaństwowa odniosła sukces, na stronie Prezydenta RP można znaleźć krótki kurs robienia kotylionu. Nie jest to trudne i pozwoli na zaangażowanie dzieci w obchodzenie świąt państwowych. Może dzięki temu nie będą dla małych Polaków nudne i zaczną być kojarzone z radością i uśmiechem a nie zadumą i nudnymi przemówieniami polityków. Także dziś, między 9 a 21, można oglądać oryginał Konstytucji 3 Maja w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu w Galerii Kordegarda naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego. Tu znajdziesz galerię na mapie. Dla wszystkich chętnych. Za darmo. | Exactly 220 years ago, 3 May 1791, the first in Poland and the world's second constitution was enacted. To show the way our patriotic pride in this fact, the President of Poland propagated making and wearing a white and red cotillions. Cotillion (or rosette) is a ribbon-shaped floret order. Currently cotillions may be a form of prizes at dogs exhibitions or horses onces. They are also assumed to rallies and public holidays in the national colors. To share successful general public services, on the President of Poland webpage you can find instructions about making-cotillion-course. It is not difficult and will involve children in the handling of public holidays. Can thus not be boring for young Poles and will be associated with joy and a smile and not meditation and boring speeches of politicians. Even today, between 9 and 21, you can watch the original Constitution of 3 May in Warsaw, on Krakowskie Przedmieście Street in the gallery opposite the Presidential Guardhouse Palace. |
Niezbędne przyrządy:
| Necessary things:
|
Aby powiększyć obrazek - kliknij na niego :)
zdjęcia dodane za pośrednictwem http://www.prezydent.pl/dla-dzieci/zrob-bialo-czerwony-kotylion/art,1,zrob-bialo-czerwony-kotylion.html
Zatem nożyczki w dłoń i pracy! Żeby święta były pełne uśmiechu i radości! :) | Therefore, scissors in hand and work! To make holidays full of smile and joy! :) |
wtorek, 26 kwietnia 2011
wielkanocna migawka czyli święta w skrócie
Tak jak obiecałam, pokażę jak minęły mi tegoroczne święta.
Było przebogato, radośnie i kolorowo. I bardzo rodzinnie :)
Na wielkanocnym śniadaniu królował własnoręcznie robiony chleb mojej Mamy. Tym razem wyszedł dużo wyższy niż zwykle, bo Mama niechcący pomyliła foremki i upiekła chleb w mniejszych :)
Nie mogło też zabraknąć nadziewanej morelami polędwicy i pasztetu z orzechami - hitu ostatnich świąt.
Ciocia zrobiła jajka nadziewane pieczarkami. Tu w duecie z pomidorami :)
Podczas świąt zawitał do nas także zajączek. Kinder Niespodzianka - bez niej nie byłoby świąt ^^
Żeby nie siedzieć ciągle za stołem - z przyjaciółmi wybraliśmy się do Puszczy Kampinoskiej. Wystartowaliśmy z Truskawia i dotarliśmy do Palmir. Pogoda bardzo dopisała a fantastyczne zapachy kwitnących krzewów i śpiew ptaków to było to, czego mi bardzo brakowało. W końcu już wiosna!
Było przebogato, radośnie i kolorowo. I bardzo rodzinnie :)
Na wielkanocnym śniadaniu królował własnoręcznie robiony chleb mojej Mamy. Tym razem wyszedł dużo wyższy niż zwykle, bo Mama niechcący pomyliła foremki i upiekła chleb w mniejszych :)
Nie mogło też zabraknąć nadziewanej morelami polędwicy i pasztetu z orzechami - hitu ostatnich świąt.
Ciocia zrobiła jajka nadziewane pieczarkami. Tu w duecie z pomidorami :)
Podczas świąt zawitał do nas także zajączek. Kinder Niespodzianka - bez niej nie byłoby świąt ^^
Żeby nie siedzieć ciągle za stołem - z przyjaciółmi wybraliśmy się do Puszczy Kampinoskiej. Wystartowaliśmy z Truskawia i dotarliśmy do Palmir. Pogoda bardzo dopisała a fantastyczne zapachy kwitnących krzewów i śpiew ptaków to było to, czego mi bardzo brakowało. W końcu już wiosna!
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































