Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2011

śniadanie mistrzów

Nie ma nic lepszego niż przepyszne i pachnące śniadanie rano. Tym razem jest to kolejna wariacja naleśnika "grzybka" ale z bananami i musem malinowym.


ilość porcji: 2 naleśniki dla 1 osoby

Do przepisu na klasyczny naleśnik "grzybek" dodaj 1 banana i wymieszaj. Usmaż naleśniki a maliny rozgnieć. Możesz do nich dodać trochę cukru gdyby były zbyt cierpkie.

Moja siostra Agnieszka miała fantastyczny pomysł z tym śniadaniem. Kojarzy się z latem i pasuje do niego :)

poniedziałek, 11 lipca 2011

eko-tarta wiśniowo-jabłkowa

Dlaczego eko? Są dwa powody:
1. bycie ekologicznym jest teraz modne i porzdane
2. owoce pochodzą z mojej działki :)

A więc...zapraszam na wspaniałą ekologiczną ucztę!


Sprawa wydaje się prosta, ale bez drylownicy ani rusz. Chyba, że chcesz spędzić pół dnia na wyjmowaniu pestek z wiśni.

Jeżeli chodzi o przepis na ciasto do tarty - zobacz ten z elżbietańskiej tarty morelowej.

Różnica polega na tym, że ciasto piekłam przez 5 minut, żeby nie było za twarde. Następnie obrałam jabłka przetarłam przez kratkę do jabłek. Następnie wydrylowałam wiśnie, posypałam trochę dukrem, żeby nie były za kwaśne i położyłam na jabłkach.
Następnie piekłam w 180 stopniach około 20 minut.

Rodzice zajadali się tak, aż im się uszy trzęsły!



sobota, 9 lipca 2011

elżbietańska tarta morelowa

Elżbietańska, bo wczoraj były imieniny Elżbiety - mojej Mamy :)
Z tej właśnie okazji, po wycieczce na targ i zakupieniu moreli, upiekłam tartę morelową. Jej wyraźny smak silnie kontrastuje z delikatnie słodkim ciastem.
Ale chyba największym zaskoczeniem dla mnie było to, że gdy pojechałam z Tatą po kwiaty dla Mamy, to on wybrał kolor. Nigdy wcześniej się to nie zdarzało. Może lato zmienia ludzi? :)


  • 1kg moreli
  • 250g mąki
  • 125g cukru-pudru
  • 125g masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Mąkę, cukier-puder i masło posiekaj nożem. Dodaj jajko. Zagnieć ciasto, zawiń w folię i włóż do lodówki na 20 minut.

W tym czasie przekrój morele na pół, wyjmij pestki i pokrój na mniejsze części.

Spód blachy wysmaruj margaryną i obsyp bułką tartą. Ciasto rozwałkuj i wyłóż nim formę. Nakłuj je widelcem, wstaw do nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 10 minut. Wyjmij i ułóż na nim morele. Możesz posypać kruszonką lub startym, uprzednio zamrożonym, ciastem. Włóż ponownie do piekarnika, ale na 180stopni i piecz przez kolejne 15-20 minut, aż się ciasto zarumieni.

Notka:
1. gdyby ciasto nie chciało się skleić - dodaj troszkę wody
2. jeśli zostanie Ci trochę ciasta - zamroź je. potem możesz je znowu wykorzystać np. w postaci kruszonki
3. zamiast moreli możesz dodać inne ulubione owoce sezonowe :)


Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Mamo z okazji imienin!

P.S
Piękny kolor róż, prawda? :)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

lawendowe serduszka

Dawno czekałam na ten moment! Ciasteczka z lawendą!
To tak naprawdę pierwszy raz, kiedy robię coś podobnego używając kwiatów. Smak - bardzo ciekawy. Aromat - niepowtarzalny! Przepis - banalny. Efekt? Dość egzotyczny ^^

Przepis pochodzi z książki, którą dostałam na urodziny od Marty i nie mogłam się od niej oderwać od razu po jej dostaniu :)

Lawenda pochodzi z mojej działki, dlatego mogę mieć pewność, że jest w pełni "eko" ^^. Niewykorzystaną "resztę" zasuszę i włożę do słoika na następny raz.




ilość porcji : z mojej małej foremki-serduszka wyszło około 50sztuk

  • 120g masła
  • 50g cukru
  • 170g mąki
  • 2 łyżki świeżych kwiatów lawendy lub 1 łyżka suszonych
  • 2 łyżki cukru-pudru
  • odrobina wody

Masło rozetrzyj z cukrem. Dodaj mąkę i lawendę. Zlep ciasto w kulkę, możesz użyć odrobiny wody, jeśli nie wszystko chce się skleić. Kulkę wsadź do torebki foliowej i włóż na 15 minut do lodówki.

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni a blachę wyłóż papierem do pieczenia. Na oprószonej mąką stolnicy rozwałkuj ciasto i wykrawaj ciasteczka.

Piecz około 10 minut, tak aby ciasteczka były złote. Po wyjęciu z piekarnika posyp je cukrem-pudrem i po 5 minutach zdejmij z blachy.



niedziela, 26 czerwca 2011

bananowy naleśnik "grzybek" z truskawkami

Na początku, kiedy założyłam bloga, umieściłam przepis na naleśnika "grzybka", który dostałam od koleżanki ze studiów Ani :) . A ponieważ lato się zaczęło - siostra poprosiła mnie o wersję "grzybka" bananowego z truskawkami.
Unowocześniona wersja wyszła cudowna! Naprawdę! Nie spodziewałam się, że wyjdzie aż tak dobre. Agnieszka była zachwycona. Na reszcie jakieś dobre śniadanie! ^^





ilość porcji: używając małej patelni wychodzą 2 naleśniki

dla przypomnienia:
  • 2 jajka
  • 2 czubate łyżki cukru
  • 2 czubate łyżki mąki
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego/śmietany
  • 1 banan pokrojony w dość drobne kawałki

 Jajka ubij z cukrem na gładką masę. Dodaj mąkę, jogurt i banana. Na patelnię wlej odrobinę oleju.
Nałóż ciasto, przykryj przykrywką i smaż na wolnym ogniu około 1,5-3 minuty. Przerzuć na drugą stronę.
Podawaj bezpośrednio po usmażeniu z żurawiną, śmietaną lub świeżymi owocami ( tutaj -> truskawki).


poniedziałek, 20 czerwca 2011

gorrrrrrrrrąco polecam... czyli drożdżówki z truskawkami

To już 50-ty post! Chciałam to uczcić jakimś ciekawym przepisem i przypadkiem znalazłam na stronie Every cake you bake przepis na drożdżówki z truskawkami. Wyszły cudowne! Pierwsza partia wyjęta prosto z pieca od razu została zjedzona przez rodzinę. Mama szybko też rozdała część sąsiadom. W domu pachniało wspaniale :)


ilość porcji : z 1,5kg mąki wyszło mi 30 dużych drożdżówek

na ciasto:
  • 8-9 szklanek mąki (ok. 1,5 kg)
  • 5 dkg drożdży
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 jajka
  • 4 żółtka
  • szczypta soli
  • 600 ml letniego mleka
  • 1 kostka (200 g) roztopionego i przestudzonego masła
  • 500g truskawek obranych z szypułek
  • białko jajka
do kruszonki:
  • 150g zimnego masła
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • szczypta soli

 
Mąkę na ciasto wsyp do miski. Zrób dołek i dodaj drożdże, łyżkę cukru i 1/2 szklanki mleka. Odstaw na 15 minut, żeby drożdże zaczęły rosnąć. Dodaj jajka i żółtka z solą, resztę cukru, cukier waniliowy i zagnieć ciasto. Na końcu dodaj rozpuszczone masło i dobrze zagnieć. Przykryj wilgotną ściereczką lub folią i odstaw do wyrośnięcia na 1h.

Na stolnicy rozwałkuj ciasto i wykrywaj z niego kwadraty o boku około 10cm. truskawki połóż na przeciw siebie (lub przetnij jedną na pół, jeśli są duże) i sklej ze sobą przeciwległe boki (jak na zdjęciu).

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni a blachę wyłóż papierem do pieczenia. Połóż drożdżówki na 20 minut do wyrośnięcia i w tym czasie zrób kruszonkę.

Palcami rozdziel zimną margarynę, dosyp cukier i mąkę tworząc grudki. Bułeczki posmaruj jajkiem, posyp kruszonką i wstaw do nagrzanego piekarnika na 20minut aż się zarumienią.

Notka:
1. zamiast truskawek możesz użyć innych owoców. ja na pewno zrobię te drożdżówki jeszcze z czekoladą i budyniem!
2. najlepsze są na ciepło :) ale uważaj! nie poparz się gorącym sokiem wydzielanym przez truskawki.
3. nie słodziłam truskawek, ale jeśli są kwaśne - zrób to



wtorek, 7 czerwca 2011

romans rabarbarowo-truskawkowy

Tym razem smakowite połączenie kwaśnego rabarbaru i słodkiej truskawki. Jak się sprawdzają w duecie? Sprawdźcie sami :)


ilość porcji: z mojej blachy (o średnicy 25cm) to około 10 kawałków
  • 1 kostka masła
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki śmietany 18% lub 22%
  • 1kg truskawek
  • 1/2kg rabarbaru

Masło wyjmij wcześniej z lodówki, żeby było miękkie. Utrzyj z cukrem i dodawaj po jednym żółtku. Wsyp mąki i proszek do pieczenia oraz śmietanę. Następnie ubij białka i delikatnie połącz z ciastem.
Blachę wysmaruj margaryną i posyp bułką tartą. Nałóż ciasto i na nim połówki truskawek i pokrojony w plasterki rabarbar.
Piecz  50minut w 180 stopniach.




Ciasto idealne na spotkanie rodzinne lub z przyjaciółmi. Ja przygotowałam je na dzisiejsze "spotkanie naukowe" czyli randkę czterech dziewczyn (Ani, Isy, Klaudii i moją) z ekonomią. Sesja w pełni!
Pozdrowienia dla Was dziewczyny! :*

niedziela, 29 maja 2011

słodkie racuchy gryczane z truskawkami

Truskawkowe wariacje trwają!

Tym razem na deser niespodziewane połączenie truskawek i kaszy gryczanej.
Kto nie jest przekonany - zapraszam do eksperymentu!

Pierwszy raz spróbowałam tak nieoczywistego duetu, ale wszystko wyszło wyśmienite! Zachęcam :)



  • 5 jajek
  • 40g cukru-pudru
  • 150g ugotowanej na mleku kaszy gryczanej
  • 50g mąki
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • truskawki

 ilość porcji: w zależności od wielkości racuchów, porcja dla 4-6 osób

Kaszę gryczaną zalej w garnku mlekiem (około 1,5szklanki). Doprowadź do wrzenia, przykręć ogień i gotuj 15 minut.
W tym czasie ubij żółtka z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodaj jogurt, kaszę gryczaną oraz mąkę i delikatnie wymieszaj.
Ubij na sztywno białka i dodaj do masy, również delikatnie, żeby ciasto nie straciło puszystości.
Rozgrzej porządnie olej na patelni i smaż okrągłe racuchy na małym ogniu, żeby się nie spaliły.
Umyj truskawki i podawaj jako dodatek do słodkich racuchów.

Notka:
1. nie martw się o mleko podczas gotowania kaszy - kasza je wsiąknie i dzięki temu smak kaszy nie będzie się kojarzył z obiadem :)
2. nie musisz czekać aż kasza ostygnie - możesz ją bezpośrednio dodać do masy z jajek i cukru-pudru
3. racuchy KONIECZNIE smaż na małym ogniu! w przeciwnym razie szybko się spalą i nie będą smaczne
4. możesz dodać listek mięty, posypać deser cukrem-pudrem lub dodać inne owoce


sobota, 28 maja 2011

majowa tarta truskawkowa

Koniec maja = TRUSKAWKI! <3

To jeden z moich ulubionych owoców, na który muszę bardzo długo czekać. Na szczęście w tym roku (w przeciwieństwie do zeszłego) truskawki są przepyszne! To na pewno zasługa przede wszystkim słońca ale i braku susz czy powodzi.



Mama poprosiła mnie żebym przygotowała jakieś dobre ciasto na jej jutrzejszy wernisaż. Pierwszą myślą była tarta truskawkowa :)

Przepis uważam za bardzo łatwy, tylko potrzeba trochę czasu aż wszystkie składniki się połączą. Ale gdy już będzie gotowe... sama radość!

Na ciasto:
  • 250g mąki
  • 125g masła
  • 125g cukru-pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli
Na krem:
  • 500g serca mascarpone (2 opakowania po 250g)
  • półszklanki cukru-pudru
  • galaretka truskawkowa
  • 1 kg truskawek


ilość porcji: 8-10 kawałków


Mąkę przesiej, dodaj cukier puder i masło z lodówki. Posiekaj razem na stolnicy. Dodaj jajko i odrobinę wody. Zagnieć. Masę włóż do torebki foliowej i włóż na 20 minut do lodówki. Ciasto powinno być elastyczne i dość miękkie.
Rozgrzej piekarnik do 180stopni. Rozwałkuj ciasto podsypując trochę mąki i przełóż na wysmarowaną masłem i posypaną bułką tartą blachę do tarty. Nakłuj ciasto widelcem, żeby nie urosło za duże i wstaw do pieca na około 20 minut (aby było złote).
Wyjmij i NIE WYJMUJ Z FOREMKI. Poczekaj aż wystygnie

W czasie pieczenia przełóż serek mascarpone do miseczki i wymieszaj go z cukrem-pudrem.

Umyj truskawki i przekrój na pół.

Zagotuj wodę i wsyp do miseczki galaretkę. Odmierz mniej niż 0,5l wody (500ml) i zalej galaretkę mieszając aż się rozpuści. Jak wystygnie, włóż ją do lodówki aż zacznie się powoli ścinać (około 1h przechowywania w lodówce).

Gdy ciasto wystygnie, przełóż masę serową i wygładź. Połóż na niej truskawki. Jak galaretka zacznie się ścinać, powoli przelej ją na truskawki i wstaw do lodówki.


Notka:
1. wlej mniej niż 500ml wody, żeby galaretka była bardziej esencjonalna a nie "wodna" i bez smaku
2. NIE WYJMUJ ciasta z foremki, ponieważ bez "pomocy" formy ciasto samo będzie ciężko sobie radziło z utrzymaniem tak wielkiej ilości składników i może się pokruszyć
3. połóż jak najładniejsze truskawki, które będą soczyste i smaczne
4. podawaj ciasto prosto z lodówki, schłodzone
5. deser idealny na garden-party i na urodziny dla dzieci :)








środa, 4 maja 2011

naleśniki z otrębami light

Kolejna wariacja na temat naleśników. Tym razem w wersji light - z otrębami pszennymi. Moim zdaniem są fantastyczne z tego względu, że są bardzo sycące i nie trzeba się nimi opychać, żeby się najeść. Wszystko dzięki błonnikowi zawartemu w otrębach, który pęcznieje w żołądku i daje poczucie najedzenia.

Wersja nie tylko dla tych na diecie ... ;)




Użyłam przepisu na naleśniki klasyczne tylko go trochę urozmaiciłam. A zatem:

  • 2 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 3 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oleju/oliwy
  • 2 szczypty soli
  • pół szklanki otrębów pszennych
  • cynamon (według uznania)

Mąkę wsyp do miski. Dodaj do niej jajka, mleko, sól, otręby i cynamon. Zacznij miksować. Dodaj olej. 
Rozgrzej patelnię. Nalej na nią ciasto, zaczynając od środka. Smaż z jednej strony około 2-3 minuty i przerzuć na drugą stronę.

Notka:
1. im więcej otrębów, tym lepiej. dodaj tyle ile chcesz!
2. cynamon nie powinien przyćmić smaku ogólnego naleśników, dlatego nie przesadzaj z ilością :)

Do naleśników otworzyłam najlepszy dżem na świecie. Oczywiście autorstwa Babci - z antonówek z 2010r. Pyszności! Dodałam do nich również otrębów. Dzięki temu dwa naleśniki w zupełności wystarczyły żeby się najeść :)

Świetna alternatywa na obiad, jeśli nie masz pomysłu albo goście zaraz przyjdą. Naleśniki "napakujesz" dosłownie wszystkim :)

Polecam również naleśnikowe szaleństwo:
1. naleśniki klasyczne (wspomniane wcześniej)
2. naleśniki piwne
3. piwne krokiety






środa, 27 kwietnia 2011

chińskie ciasteczka z wróżbą

Kiedy po raz pierwszy spróbowałam ciasteczka z wróżbą, zaciekawiło mnie to jak są one robione. Nie mówiąc już o karteczkach w środku, na których zwykle były wypisane głębokie myśli, które dziwnym trafem odnosiły się mniej lub bardziej do mojego życia. Jak to możliwe?

Cały czar ciasteczek z wróżbą prysnął, kiedy któregoś razu obejrzałam w telewizji jak są one robione. Zamiast starszej, poczciwej chińskiej babci na drugim końcu świata zobaczyłam maszyny i produkcję ciastek na masową skalę...

I niedawno potrzebowałam znaleźć przepis na właśnie takie ciasteczka. Łukasz wymyślił żeby w nim ukryć zaproszenie na imprezę urodzinową. Tak też zrobiłam :) Efekt? Goście pod wrażeniem pomysłowości i talentu kulinarnego. Ale to dopiero początek, bo będzie dużo więcej słodkości i przysmaków. Ale to wkrótce :)




  • 350 g mąki
  • 3 jajka
  • 2 łyżki oleju
  • 1/2 torebki cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • karteczki zwinięte w ruloniki lub migdały

Do przesianej mąki dodaj jajka, olej, cukier sól i cukier waniliowy. Zagnieć. Ciasto powinno być dość twarde. Podziel je na pół i jedną połowę włóż do plastikowej torebki, żeby nie obsychało.
Na oprószonej mąką stolnicy rozwałkuj na cieniutki placek drugą połowę. Wykrawaj kółka jak do pierogów. Na środku połóż karteczkę lub migdał i zalep brzegi. Następnie użyj zmysłu artystycznego i wygnij w półksiężyc.
Ciastka połóż w formie wyłożonej pergaminem i posmarowanej olejem. Piecz 18-20 minut w 180 stopniach. Ciastka nie powinny być przypieczone urokliwe są wtedy, kiedy są jasne :)

Notka:
1. zamiast migdałów możesz dać inny orzech lub odrobinę konfitury
2. z przepisu wychodzi około 30 sztuk ciasteczek


A na końcu cała prawda o "fortune cookies". Niestety.



wszystko wcześniej zaplanowane w moim zeszycie :)




piątek, 22 kwietnia 2011

florentynki owsiano - bakaliowe

Mmmm... florentynki to jeden z moich ulubionych deserów. Bakalie i orzechy to fantastyczne połączenie a do tego jeszcze gorzka czekolada. Czego chcieć więcej? :)


  • 80g masła
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki śmietany kremówki
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1 szklanka płatków migdałowych
  • 1/2 szklanki drobno posiekanych moreli suszonych
  • 200g bakalii (żurawiny, rodzynek, śliwek kalifornijskich)
  • 2 łyżki mąki
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • łyżka oleju

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Blachę wyłóż pergaminem i wysmaruj ją olejem.

W garnku z grubszym dnem rozgrzej śmietankę, cukier i masło. Gotuj na średnim ogniu stale mieszając około 5 minut.
Mąkę wymieszaj z bakaliami i wsyp do gotującego się sosu. Mieszaj energicznie, aż masa zgęstnieje i zdejmij z ognia.
Ułóż na pergamin w dość dużych odległościach kulki wielkości orzecha laskowego.
Wstaw do piekarnika na 10 minut.

Następnie rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej i maczaj w niej ostygnięte florentynki. Kładź je górą na dół, żeby czekolada zastygła.


Notka:
1. przepis jest tak łatwy, że nie można tu nic schrzanić :D
2. zamiast bakalii możesz dodać ulubione orzechy czy to, co masz aktualnie w domu :)

P.S
polecam też inne wielkanocne wypieki:
- tort orzechowy
- magnoliowe ciasteczka z marmoladą
- śmigusowy mazurek













LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...