Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

3-piętrowy tort urodzinowy Sebastianka

Zawsze chciałam zrobić duży tort! I nadarzyła się okazja - pierwsze urodzinki mojego chrześniaka Sebastianka. Pomyślałam, że to świetna okazja na sprawdzenie moich początkujących cukierniczych umiejętności i przy okazji świetna zabawa.

Oczywiście wszystko zaczęłam od projektu na kartce. Chodziło głównie o wygląd górnej części tortu, gdzie była świeczka. Dlatego zrobiłam kilka projektów.
Tort był czekoladowy z kremem kakaowym z amaretto, nasączony kawą. Nie było łatwo, bo zawsze coś mogło nie wyjść i wiele rzeczy robiłam z drżeniem rąk. I bez pomocy mojej Mamy nie dałabym rady (m.in. dziękuję za zrobienie miejsca w lodówce ^^) :)


Do zrobienia biszkoptu użyłam przepisu na ciasto biszkoptowe z przedszkola, z którego zrobiłam też torcik czekoladowy na Dzień Czekolady, a z resztek ulepiłam bajaderki.

Tutaj podam przepis na lukier plastyczny, który jest bardzo efektowny i można z niego robić wiele pięknych rzeczy. Użyłam go do zrobienia zielonego pokrycia każdej warstwy tortu.

  • 800g cukru-pudru
  • 3 łyżeczki glukozy
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 50 ml wrzątku


Żelatynę rozpuść w 50 ml wody. Dodaj glukozę i wymieszaj. Następnie do górki cukru-pudru dolewaj stopniowo mieszaninę żelatyny i glukozy. Następnie rozwałkuj na blacie lekko posmarowanym olejem podsypując cukier-puder.
Gdy zostaną jakieś resztki, nie wyrzucaj ich. Włóż do lodówki i gdy znowu się przydadzą, wyjmij i poczekaj aż ciasto będzie miało temperaturę pokojową (odzyska plastyczność).

Notka:
1. KONIECZNIE zapoznaj się z filmikiem na dole! gdy robiłam lukier plastyczny wg tego przepisu pierwszy raz i nie obejrzałam go, lukier nie wyszedł miękki jak plastelina tylko bardzo grudkowy i łamiący się
2. jeśli ciasto jest za mało plastyczne, POWOLI dodaj odrobinę wrzątku
3.  żelatynę bez problemu dostaniesz w każdym supermarkecie natomiast glukozę na pewno w Auchan. jeśli nie znajdziesz glukozy w sklepie, możesz ją kupić w aptece (niczym się nie różni od tej ze sklepu)
4. ciasto wychodzi białe, jednak możesz je zabarwić. istnieje wiele metod. ja wykorzystałam zielony barwnik spożywczy kupiony w sklepie Piotr i Paweł. można jeszcze wybrać kolor żółty lub czerwony. inny sposób, to:
- żółty : kurkuma lub rozpuszczona galaretka cytrynowa w małej ilości wody
- pomarańczowy : sok marchewkowy lub galaretka pomarańczowa
- czerwony : gęsty syrop malinowy
- fioletowy : sok z czarnej porzeczki
- niebieski : sok z jagód
- brązowy jasny : kawa rozpuszczalna
- brązowy ciemny : kakao
- zielony : galaretka agrestowa






 


Jak się okazało później, goście bardzo chwalili ciasto. Było delikatne, nie za słodkie, lekkie. Bo przecież nie chodzi o to, żeby zapchać się ciastem z pierwszym kęsem :) 
Gwarantuję, że następnego dnia tort będzie jeszcze lepszy!

 

wtorek, 12 kwietnia 2011

dzień czekolady!

To dziś, 12 kwietnia, swoje święto obchodzi jeden z najbardziej magicznych i aromatycznych składników kuchni światowej - CZEKOLADA. Napisano o niej wiele książek, jest bohaterką wielu filmów, uwielbianą diwą deserów... Można by o niej pisać bez końca, nie mówiąc już o wąchaniu czy jedzeniu :)

Podawana w różnych formach - na słodko, na ostro, do picia czy do jedzenia - czekolada zawsze jest wyśmienita. Ale skąd w ogóle się wzięła?

Czekolada wytwarzana jest z kakao i masła kakaowego. Drzewa kakaowca rosną w Ameryce Południowej, ponieważ tam panuje gorący i wilgotny klimat. Pierwszymi, którzy odkryli zalety małych ziarenek kakao byli starożytni Olmekowie (około 2 000 lat p.n.e). Jednak jak tego dokonali - na zawsze pozostanie wielką zagadką. 
Prawdziwy kult czekolady rozwinęli Majowie w III wieku n.e. Owoce kakaowca poddawali fermentacji, prażyli i mielili. Zmielone kakao mieszali z wodą, mąką kukurydzianą, miodem i chilli. W ten właśnie sposób powstawał gorzki i mocno przyprawiony napój, który początkowo przeznaczony był głównie dla królów, arystokracji i uczestników religijnych obrzędów.
Pierwszym Europejczykiem, który spróbował czekolady był Krzysztof Kolumb. To on w XV wieku dotarł do "Indii". Następnie ziarna kakaowca przywiózł do Hiszpanii, gdzie nie od razu zaczęto chwalić ich właściwości. Dopiero później czekolada "weszła" na dwory królewskie i salony, gdzie można ją było spotkać głównie w formie pitnej. 
W 1879 roku Rudolf Lindt, szwajcarski cukiernik, wynalazł urządzenie tak mieszające składniki czekolady, by zniknął cierpki smak, a masa nabrała aksamitnej konsystencji i mogła rozpływać się w ustach. Natomiast pierwszą bombonierkę stworzyła firma Cadbury w 1866 roku.

Dziś mamy wiele rodzajów czekolad : od białych, przez mleczne i deserowe do gorzkich z różną zawartością masy kakaowej (m.in. 60%, 70% czy 99%). Jednak czy wpływa jakoś na nasz organizm czy jest pełna zbędnych kalorii?

Każde dziecko wie, że czekolada do powszechny afrodyzjak, który poprawia nastrój i sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi. Dlaczego? Zawarte w niej związki chemiczne takie jak fenylotylamina powodują, że po zjedzeniu czekolady rośnie w mózgu poziom neuroprzekaźników: serotoniny i endorfin. Pierwszy z nich przeciwdziała stresom, natomiast drugi to hormon szczęścia. 


 Z okazji tego nietypowego święta postanowiłam upiec torcik czekoladowy. Oto czego będzie Wam trzeba:
  
na biszkopt:
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 kostki rozpuszczonej i wystudzonej margaryny
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy 
na krem:
  • 2 śmietany 36%
  • 2 łyżki kakao w proszku
  • 1 łyżka cukru-pudru
do nasączenia:
  • 2 łyżeczki kawy
  • 2 łyżki wrzątku
  • odrobina cukru

Jajka zmiksuj z cukrem i cukrem waniliowym przez 10 minut. Wymieszaj proszek do pieczenia z mąką i dodawaj powoli do kogla-mogla. Na końcu dodaj margarynę. Posmaruj tylko spód blachy margaryną i posyp bułką tartą. Piecz 45 minut w 180 stopniach.

Zagotuj wodę i zrób kawę do nasączenia ciasta. Poczekaj aż ostygnie.

Zrób krem. Ubij śmietanę, dodaj kakao i cukier-puder.
Wyjmij ciasto i gdy przestygnie, przetnij na 2 lub 3 warstwy. Łyżką lub pędzelkiem nabieraj kawy i "maluj" warstwę. Następnie połóż krem w takiej ilości, by starczyło na inne warstwy, na wierzch i boki.
Gdy wysmarujesz cały torcik kremem, obsyp boki tortu okruchami ciasta wymieszanymi np. z wiórkami kokosowymi czy biszkoptami. Wstaw do lodówki i podawaj schodzony.

Notka:
1. przepis na biszkopt (bez kremu!) pochodzi z przedszkola, do którego chodziłam. dopiero teraz okazało się, że nie jest to idealny biszkopt, ponieważ nie wyrasta jakoś fantastycznie, dlatego mówiąc szczerze lepiej użyć tego biszkoptu do małych foremek, nie do dużych!
2. nie smaruj margaryną boków blachy, żeby ciasto nie "ześlizgiwało się" i lepiej wyrosło
3. do kremu możesz dodać kilka łyżeczek alkoholu takiego jak amaretto. dodaje głębi smakowi i jest bardziej aromatyczny
4. nie marnuj okruchów - zawsze się przydadzą! jak napisałam wcześniej, możesz boki obsypać mieszanką wiórków, okruchów i ciastek lub innych smakołyków, które masz w kuchni

Smacznego Dnia Czekolady! :)


 

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

francuskie ciasteczka z marmoladą

Jeśli nie wiesz co podać gościom na deser - wybierz szybkie i łatwe ciasteczka z ciasta francuskiego! Są zaskakująco proste i będą smakować nawet najbardziej wymagającym smakoszom.

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • owoce
  • cukier
  • cukier-puder

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Rozwiń ciasto francuskie i powykrawaj z niego kwadraty o boku 5cm. Na środek każdego z nich połóż łyżeczkę ulubionej marmolady. Przełóż na blachę wyścieloną pergaminem. Wsadź do gorącego pieca na 15 minut, posyp cukrem-pudrem i podawaj na ciepło lub na zimno.

    Notka:
    1. jeśli nie masz w domu marmolady, obierz owoce (np. jabłka, banany, kiwi, gruszki, truskawki) dodaj cukier, trochę cynamonu i gotuj aż masa będzie gęsta. to najprostszy przepis, który nie sprawdzi Ci problemu
    2. zamiast marmolady możesz położyć drobno posiekane owoce
    3. ja zrobiłam marmoladę z kiwi i bananów:
     http://mesmerizingbakes.blogspot.com/2011/04/marmolada-z-kiwi-i-bananow.html
    ale oczywiście może to być np. dżem jabłkowy czy powidła śliwkowe. polecam także dżemy z cytrusów, ponieważ bardzo dobrze komponują się ze słodkim cukrem-pudrem


    niedziela, 3 kwietnia 2011

    najlepsze ciasto na pierogi na świecie! / best pierogi dough ever!

    Jak się czujesz kiedy ktoś zdradza Ci tajemnicę? Podekscytowany? Szczęśliwy? 
    How you feel when someone tell you the secret? Excited? Happy?



    Uważaj... za chwilę zdradzę Ci sekret na najlepsze ciasto na pierogi na świecie! Nie klei się, jest proste, szybkie i przepyszne. Jednym słowem idealne, które nie może się nie udać! Przepis sprawdzony przez jedną z najlepszych gospodyń jakie znam oprócz mojej Babci i Mamy - Ciocię Ulę.
    Watch out... in the moment I'll tell you the secret for the best pierogi dough in the world! It's easy, fast and delicious! You can do it! The recipe is tasted by one of the best hostess who I know, apart from my Grandma and Mum, my Ant Ula.




    • 4 szklanki mąki
    • 1/2 szklanki oliwy
    • 1 żółtko
    • 1 i 1/2 szklanki wrzątku
    • 4 cups of flour
    • 1/2 cup of oil
    • 1 yolk
    • 1 and 1/2 cup of boiling water


    Z mąki usyp na stolnicy kopczyk. Wbij do środka jajko, dodaj oliwę. Zagotuj wodę i wlej część wrzątku. Zagniataj dość szybko. Dodaj resztę wrzątku i wyrób, aż powstanie gładkie ciasto. Odkrój kawałek do rozwałkowania a resztę zawiń do torebki. Po rozwałkowaniu wytnij kubkiem koła, nałóż łyżeczkę farszu i zalep.

    From the flour make a mound. Add a yolk and oil. Boil the water and add part of it. Make the dough fast. Then mix with the rest of water. Take a part of the dough. The rest of it put to the plastic bag. Make the dough thin and cut cirles using a cup, put a teaspoon of filling and stick.


    Notka:
    1. woda musi być bardzo gorąca - inaczej ciasto nie będzie dobre
    2. po rozwałkowaniu masa powinna być grubości około 5mm
    3. nie musisz wycinać kółek z ciastek - mogą to też być kwadraty (więcej informacji niżej :) )
    4. farsz może być słodki lub słony - mięso, ser biały z rodzynkami, jabłka, mak, kapusta i grzyby
    5. jeśli nie wiesz jak "zagiąć" pierogi na końcu - obejrzyj mini-instruktarz ;)
    6. NIE PODSYPUJ CIASTA MĄKĄ!!!!!! jest na tyle natłuszczone, że jest to zbędne. nie będzie się przyklejać do stolnicy
    Note:
    1. the water must be very hot!!
    2. make the dough thin for 5mm
    3. you don't have to cut the cirles from the dough - there can be other shapes :)
    4. the filling should be sweet or salty
    6. DON'T ADD MORE FLOUR WHILE MAKING DOUGH THIN! it has enough oil inside and won't stick to pastry board

    możesz wykrawać szklanką krążki, napełnić ciastem, składać na pół i zaciskać brzegi,

    układać farsz porcjami na brzegu ciasta, zawijać ciasto i wycinać pierożki specjalnym wykrawaczem lub

    wykrawać radełkiem lub nożem kwadraty, napełniać farszem, składać w trójkąt i zaciskać brzegi



    sobota, 2 kwietnia 2011

    naleśniki klasyczne

    Mąka, jajko, mleko i olej. Nic prostszego! Takie właśnie są naleśniki. Na słodko, na słono, w domu, w restauracji, na śniadanie, na lunch, obiad czy kolację. Dla dzieci i dorosłych. Nie znam nikogo kto by nie lubił naleśników. Każdy kraj na świecie ma swoją odmianę naleśnika. Być może dlatego słowo "naleśnik" występuje w prawie każdym języku i wyrazy te są do siebie bardzo podobne:

    - angielski: crepe, pancake
    - francuski: crepe
    - hiszpański: crepe
    - niemiecki: Pfannkuchen
    - norweski: pannekake
    - holenderski: pannekoek
    - duński: pandekage
    - czeski: palacinka
    - islandzki: ponnukaka

      To niezwykle popularne danie można przyrządzić na różne sposoby. To przepis na klasyczne ciasto naleśnikowe.

      • 2 szklanki mąki
      • 1 jajko
      • 3 szklanki mleka
      • 1/4 szklanki oleju/oliwy
      • 2 szczypty soli


        Mąkę wsyp do miski. Dodaj do niej jajko, mleko i sól. Zacznij miksować. Dodaj olej. 
        Rozgrzej patelnię. Nalej na nią ciasto, zaczynając od środka. Smaż z jednej strony około 2-3 minuty i przerzuć na drugą stronę.

        Notka:
        1. ciasto powinno być gęstości śmietany. jeśli takie nie jest, dodaj więcej mleka lub mąki
        2. olej dodaje się po to, żeby nie wlewać go już na patelnię i aby naleśniki łatwiej odchodziły od patelni. aby sprawdzić czy jest wystarczająca jego ilość w cieście, polej ciastem ściankę miski. jeśli ciasto dość szybko ścieka i nie zostaje na ściance - ilość jest odpowiednia. w przeciwnym razie dodaj trochę oleju
        3. do ciasta można dodać zamiast soli cukier - naleśniki będą słodsze. świetnym dodatkiem są także przyprawy takie jak proszkowany imbir czy cynamon
        4. jeśli chcesz się nauczyć przerzucać naleśniki bez pomocy łopatki, polecam filmik niżej. na początku może nie będzie Wam szło aż tak dobrze jak temu panu, ale ćwiczenie czyni mistrza ^^. mnie nauka nie zajęła dużo czasu. wystarczy spróbować parę razy i za którymś na pewno wyjdzie.
        5. przepis jest uniwersalny, dlatego dodatki do ciasta mogą być słodkie lub słone. dżemy, świeże owoce, warzywa czy mięso. nie bój modyfikować przepisu! to bardzo rozwija kreatywność i inspiruje!


        strucla makowa

         Uwielbiam mak! W ciastach, pierogach czy innych słodkościach. Kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia szczególnie, jeśli do maku dodane są skórka pomarańczowa, migdały, rodzynki czy żurawina. To także dodatek, który ma coś wspólnego z domowymi obiadkami u cioci i dobrą owocową herbatą. Składnik uniwersalny i w pewnym sensie magiczny...

        Ta niezwykłość bierze się z właściwości odurzających i narkotyzujących. Być może dlatego historia maku zaczyna się już w starożytności, kiedy przedstawiano boga Dionizosa (który był bardzo rozpasany i kochał orgie oraz uczty) w koronie makowej lub z makówką w ręku. Później, reputacja tego dodatku podupadła, ponieważ zaczęto wytwarzać z niego narkotyki. Dziś hoduje się odmiany, z których nie można pozyskać używek.

        Właśnie dlatego (aby nadać magiczności uroczystej kolacji) zaproponowałam mojej cioci zrobienie strucli z makiem. To idealna okazja, żeby goście spróbowali czegoś, co jest wytworne i jednocześnie proste do zrobienia.




        rozczyn:
        • 20g drożdży
        • 1 czubata łyżeczka cukru
        • 2 czubate łyżeczki mąki
        • ciepłe mleko
        Drożdże rozetrzyj z cukrem drewnianą łyżką. Dodaj mąkę i tyle ciepłego mleka, aby powstała masa gęstości śmietany. Postaw rozczyn w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 20-25 minut.

         ciasto:
        • 1 jajko
        • 7 czubatych łyżeczek cukru
        • 250g mąki
        • 1/2 szklanki mleka
        • 50g rozpuszczonej margaryny/masła/oleju/oliwy
        • łyżeczka cukru waniliowego
         Jajko utrzyj z cukrem i cukrem waniliowym. Do drugiej miski wsyp przesianą mąkę i dodaj wyrośnięty rozczyn i utarte jajko z cukrem i cukrem waniliowym. Wymieszaj. Gdy wszystkie składniki się połączą, dodaj rozpuszczoną margarynę. Wyrób ciasto ręką lub łyżką. Ciasto powinno miękkie. Miskę zakryj ścierką i ponownie odstaw do podwojenia objętości w ciepłe miejsce na około 40-60 minut.

        Wyjmij stolnicę, oprósz jej powierzchnię mąką i wyjmij na nią ciasto. Uformuj długi pasek i następnie rozwałkuj, tworząc prostokąt. Powierzchnię posmaruj makiem tak aby nie dochodzić do brzegów ciasta. Ja użyłam maku z puszki, ponieważ jest wygodniejszy i nie trzeba go samemu przyrządzać. Struclę zawiń w rulon i zalep brzegi.

        Ciasto włóż do posmarowanej masłem długiej foremki. Odstaw ciasto do wyrośnięcia na około 15-20 minut. Po tym czasie posmaruj powierzchnię jajkiem i wstaw do rozgrzanego pieca do 200stopni na 20 minut.

        Notka:
        1. mleko na rozczyn musi być CIEPŁE a nie wrzące, ponieważ wtedy drożdże się sparzą i nie będą chciały rosnąć
        2. jeśli po wyrośnięciu ciasta i wyłożeniu go na stolnicę stwierdzisz, że ciasto za bardzo się klei lub jest zbyt "lejące", dodaj mąkę
        3. gdy będziesz wkładać struclę do foremki pamiętaj, żeby złączenie ciasta, które powstało na końcu zwijania, znalazło się na spodzie formy. w ten sposób unikniesz rozerwania ciasta i wycieknięcia zawartości
        4. jeśli nie wiesz czy ciasto jest gotowe, weź wykałaczkę i włóż ją w struclę. jeśli po wyjęciu są na niej ślady ciasta, piecz jeszcze chwilę i spróbuj znowu aż do momentu, gdy do wykałaczki nie będzie się przyklejać ciasto
        5. zamiast maku możesz oczywiście użyć ulubionej konfitury czy dżemu. dobrym pomysłem są też pokrojone drobno owoce, np. jabłka
        6. jeśli chcesz zrobić polewę, polecam:
        • 3 łyżki cukru-pudru
        • 2 łyżeczki ciepłej wody
        wystarczy wymieszać razem. jeśli jest za gęste - dodać cukru-pudru, natomiast jeśli za gęste - wody. jeśli ktoś lubi trochę kwaśniejszą polewę, wodę można zastąpić kwaskiem cytrynowym lub wyciśniętym sokiem z cytryny



        czwartek, 31 marca 2011

        włoska focaccia

        Focaccia to rodzaj włoskiego ciasta czy też pieczywa, które jest podstawą pizzy. 
        Pierwotnie focaccia była pieczona w popiołach ogniska. Swoją nazwę wzięło od łacińskiego "focus" oznaczającego "centrum" i "ognisko". Te dwa słowa są właściwie równoznaczne w tym kontekście, ponieważ w starożytności ognisko znajdowało się w centrum domu. 
        Pierwszy przepis na to ciasto znany był już Etruskom w Starożytnej Grecji. Wraz z rozwojem państwa greckiego oraz migracją ludności, powstało wiele odmian focacci. Ciasto przyrządzano z różnego rodzaju ziołami (jak np. szałwia czy rozmaryn), solą, pomidorami, oliwkami czy cebulą. Następnie podbój Rzymian spowodował "przejęcie" części kultury greckiej, w tym zwyczajów kulinarnych. Dlatego dzisiaj focaccia kojarzona jest głównie z Włochami.

        Focaccia jest zwykle podawana na ciepło jako przystawka przed posiłkiem, by zaspokoić pierwszy głód. Może być też dodatkiem do innych potraw.


        dodane za bośrednictwem http://www.superpani.pl

        Tym razem, w związku z pomysłem na obiad, zaserwowałam focaccię jako pizzę, natomiast jest to świetna alternatywa na lunch lub drugie śniadanie do szkoły czy pracy. Podaję przepis na tradycyjne ciasto z cebulą:

        • 500g mąki
        • 30g świeżych drożdży
        • 200ml ciepłej wody
        • oliwa
        • sól
        • suszone zioła
        • warzywa

        Rozpuść drożdże w misce z ciepłą wodą. Z mąki uformuj kopczyk i zrób w nim dziurę. Wlej tam rozpuszczone drożdże, dodaj 2 łyżki oliwy i 1/2 łyżeczki soli. Zagniataj ciasto energicznie przez 10-15minut. Powinno być dość miękkie i odchodzić od ręki. Jeśli jest za miękkie - dodaj trochę mąki, natomiast jeśli za twarde - dolej odrobinę wody. 
        Gdy ciasto będzie gładkie, uformuj z niego kulę i przełóż do miski posmarowanej trochę oliwą. Natnij na wierzchu krzyż. Przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 40-60minut.
        Po wyrośnięciu wyrób znowu ciasto przez kilka minut i uformuj płaski placek. Włóż go do wysmarowanej oliwą blachy i rozpłaszcz palcami na grubość około 1cm. Posmaruj ciasto 4 łyżkami oliwy z odrobiną wody i posyp solą. Odstaw do ponownego wyrośnięcia na 30minut.
        Rozgrzej piekarnik do 250stopni. Pokrój cebulę na półksiężyce i rozłóż na cieście. Możesz także dodać zioła. Wstaw do rozgrzanego piekarnika i piecz 15-20minut. 

        Notka:
        1. woda NIE MOŻE być wrząca, prosto z czajnika, ponieważ dodając do niej drożdże, sparzą się i nie będą chciały później rosnąć
        2. jeżeli nie wiesz jak zagniatać ciasto, polecam filmik niżej :)
        3. jeśli chcesz dodać więcej warzyw lub zrobić z ciasta pizzę, posmaruj focaccię tylko 2 łyżkami oliwy
        4. polecam też dodać suszone zioła do mąki, przed wlaniem rozczynu - nadasz w ten sposób więcej smaku i aromatu
        5. uważaj bardzo przy pieczeniu w tak wysokiej temperaturze - ciasto może się łatwo spalić!
        6. do zrobienia pizzy użyłam szynki, cebuli, kukurydzy i sera, jednak możesz wybrać dowolne składniki, które lubisz
        7. świetnym dodatkiem do tradycyjnej focacci są różnego rodzaju sosy czy dipy. idealne na imprezę!






        Ciasto jest lekkie, sycące i pięknie pachnie. Chrupiące, rumiane brzegi aż wołają o to, by znaleźć się na Twoim talerzu! 
        Najlepsze w tym przepisie jest to, że wszystkie składniki masz w domu! Wystarczy jedynie zatroszczyć się o drożdże.
        Tak więc danie Etrusków zrobione. Smacznego! :)

        poniedziałek, 28 marca 2011

        czekoladowa karuzela

        Wiosna to pora roku, która mobilizuje i inspiruje do działania. Także w kuchni. A oto co wymyśliłam...

        • 400g mąki
        • opakowanie budyniu czekoladowego
        • łyżeczka proszku do pieczenia
        • 4 jajka
        • 150g masła
        • szklanka cukru
        • 1/2 szklanki mleka
        • tabliczka czekolady 

        Masło utrzeć z cukrem i jajkami, dodać przesianą mąkę wymieszaną z budyniem oraz proszkiem do pieczenia. Wlać mleko i zmiksować. Formę do ciasta posmarować tłuszczem, posypać bułką tartą. Nałożyć ciasto i wyrównać jego powierzchnię.
        Piec 50minut w 180 stopniach. 
        Roztopić czekoladę w kąpieli wodnej i polać nią wystudzone ciasto. Posypać kolorową posypką.

        Notka:
        1. zamiast budyniu czekoladowego można dodać budyń waniliowy lub śmietankowy
        2. ciasto, po dodaniu do siebie wszystkich składników, jest dość gęste, dlatego można je dobrze wymieszać łyżką zamiast używać miksera
        3. do pieczenia należy wybrać taką formę, aby ciasto po nałożeniu zajmowało około 1/2 objętości. jest to ważne, ponieważ w przeciwnym razie ciasto w czasie pieczenia wyleje się i spali
        4. jeśli stopiona czekolada jest za gęsta, dodaj odrobinę mleka i dobrze wymieszaj
        5. możesz wybrać ulubiony smak czekolady, jednak najlepsza będzie deserowa lub gorzka, ponieważ ciasto samo w sobie jest słodkie. w ten sposób podkreślisz jego smak i sprawisz, że smaki będą ze sobą świetnie  grały
        6. jako posypkę możesz użyć kolorowych kuleczek, draży, bakalii, płatków migdałów czy wiórków kokosowych



        LinkWithin

        Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...